Żeby żyć musimy chcieć żyć. Wstawajmy wcześnie rano, ale nie denerwujmy się z tego powodu. Zamiast marudzenia, cieszmy się z tego że przecież mamy tyle czasu, że czeka nas piękny dzień(mimo,że czasem pogoda temu nie sprzyja), że możemy zrobić tyle dobrego, wykorzystać ten czas jak najlepiej i nie zmarnować ani chwili. Do szkoły czy pracy idźmy z uśmiechem na ustach, bo tylko wtedy jesteśmy piękni. Robmy to co musimy bez marudzenia i narzekania, że to nie ma najmniejszego sensu. Nauczmy się dostrzegać pozytywne aspekty. Wracając do domu nie biegnijmy od razu do komputera czy telewizora, nie zamykajmy się w swoim własnym świecie tworząc barierę przez, która inni nie mogą przejść. Rozmawiajmy ze swoją rodziną i przyjaciółmi. O wszystkim i o niczym, chodzi po prostu o spędzenie chociaż kilku chwil razem na rozmowie. Pielęgnujmy, dbajmy o to, aby mieć dobry kontakt z tymi, na których nam zależy. A od ludzi, którzy nas ranią lub których zwyczajnie nie lubimy wystarczy się odizolować, urwać kontakt, nie rozmyślać o nich, nie śledzić ich, po prostu unikać. Po co marnować krew na kogoś kto nas tak naprawdę nas nie obchodzi? Czy nie lepiej wykorzystać tę energię na myślenie o czymś miłym? Zmieniajmy się. Zmieniajmy wszystko czego w sobie nie lubimy. Krok po kroku, cierpliwie, bo to nie jest łatwy proces. Nieważne czy to jest cecha charakteru czy chociażby fryzura. Nie podoba ci się-zmień to. Stawajmy się lepszymi ludźmi, taką lepszą wersją siebie. Pomagajmy sobie, a nie szukajmy wymówek. Pomagajmy ludziom! Dwa w jednym-pomagając innym tym samym pomagamy sobie w drodze do bycia lepszym człowiekiem. Nie bądźmy marudami, zrzędami, smutasami-nikt nie lubi takich ludzi, nikt nie czuje sie dobrze w ich towarzystwie i oni sami nie czują się dobrze w swoim, bo wiecznie im coś nie pasuje. Więc po co takim być? Mamy za mało czasu na bycie smutnym i marudnym. Mamy za mało czasu na to, aby rozpamiętywać to co było złego-czas już dawno o tym zapomniał, więc dlaczego i my nie możemy? Zostawmy wszystkie rany, dajmy im się zagoić. Nie sprawiajmy bólu samemu sobie. Żyjmy przyszłością nie przeszłością. Rozkwitajmy, kształtujmy i rozwijajmy się. Bądźmy pięknymi ludzi wewnątrz, bo będąc pięknymi wewnątrz jesteśmy piękni również na zewnątrz. Żyjmy. Każdego dnia żyjmy pełnią życia. Zachowujmy się tak jakbyśmy wraz z dźwiękiem budzika narodzili się na nowo. Myślmy o tym co nas dobrego czeka, planujmy przyszłość. Nie traćmy czasu na rozmyślanie o tym co było zapominając o tym co jest i co będzie. Nie zatracajmy się, ponieważ nie wiemy ile czasu nam jeszcze zostało. Starajmy się, więc wykorzystać go jak najlepiej.

















